poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Rodział 4


Po 20 minutowej podróży auto zatrzymało się. Matt wyszedł pierwszy i otworzył moje drzwi. Gdy wychodziłam poczułam zapach wody. Obróciłam się i ujrzałam piękny domek. Weszliśmy prze furtkę. Widok był niesamowity. Naprzeciwko domku była mała prywatna plaża. Spojrzałam na Matta a on tylko się uśmiechał.

-To twoje?
-Moich rodziców, ale to ja tu nocuję.
-Jejciu, tu jest cudownie!
-Tak myślałem że ci się spodoba.
-Dlaczego mi nie powiedziałeś o plaży? Ubrała bym się w bikini.
-Nie martw się niedaleko jest sklep z takimi rzeczami. Wybierzesz sobie jakiś.

Chciałam zaprotestować, ale on zasłonił mi usta. Zawołał kierowcę i kazał mu mnie zawieźć do owego sklepu i za wszystko zapłacić. Nie zgodziłam się, ale on nalegał. W sumie to dobrze bo nie miałam przy sobie za dużo pieniędzy, a przecież mogę mu później oddać. Pojechałam. Wybrałam sobie fioletowo-czarny strój. Artur- bo tak miał na imię kierowca- zapłacił i pojechaliśmy z powrotem. Gdy podeszłam do drzwi domku, czekał już tam na mnie Matt. Zaprowadził na tył domu koło plaży, gdzie stał stolik z podaną kolacją. Zdziwiłam się, nie pomyślałabym, ze takiego flirciarza stać na taki wyczyn. Usiedliśmy.

-Sam to zrobiłeś?
-Nie do końca- uśmiechnął się- miałem małą pomoc.
-Wszystko wygląda i smakuje pysznie.
-Dzięki- zaśmiał się- starałem się. Haha.
-Haha. Widać.

Do końca kolacji mieliśmy przeróżne tematy. Wspaniale mi się z nim rozmawiało. Po zjedzeniu wszystkiego poszłam przebrać się w strój. On uczynił to samo. Kiedy wyszłam on już był gotowy. Wziął mnie za rękę i pobiegliśmy do wody. Po mimo późnej pory było ciepło a woda była bardzo przyjemna. Pływaliśmy i chlapaliśmy się, śmiejąc się przy tym na cały głos. Zachodziło słońce. M spojrzał mi prosto w oczy.

-Nie wiem, czy wiesz, ale naprawdę cie lubię.
-Nie wiem czy wiesz, ale ja ciebie też.-odpowiedziałam.

Obydwoje uśmiechaliśmy się do siebie w ciszy. Po chwili, jakoś tak zbliżyliśmy się do siebie. Matt złapał mnie za podbródek i czule pocałował w usta. Nie odsunęłam się. Sama nie wiem dlaczego zawsze go tak omijałam. Teraz naprawdę mi się spodobał, teraz gdy go bardziej poznałam.

______________________________________________________________________________


Przepraszam, ze krótki. Nie miałam czasu. Niedługo cd :D KOMENTUJCIE!


1 komentarz: